odsłuchane: MaJLo – Over The Woods

Tym razem krócej i treściwiej. Jeśli chcecie przeczytać wszystko, co miałem do powiedzenia – a właściwie napisania – na temat krążka jednego z obiecujących polskich debiutantów – zajrzyjcie tutaj.

Maciej Milewski, trójmiejski singer-songwriter, na swoim debiutanckim krążku Over the Woods bazuje na tym, czego nie ma zbyt dużo we współczesnych brzmieniach – subtelności. Świadomie rezygnuje z podbitych basów i perkusyjnych sekwencji, wybierając stonowane przeszkadzajki oraz cykacze. Wachlarz rozwiązań artysty jest bogaty, lecz jednocześnie nie przytłacza. Gdy pojawiają się zmodulowane sample  (Fake Words), zgrabnie wciskają się w indie-popowe instrumentarium. Still Alive z eskapiczną wymową kryje w sobie strzępy odczytywanej wiadomości, która intryguje, ale nie na tyle, żeby zakłócić odbiór całego utworu. Piosenki wzbogacają przemyślane interludia i zakończenia (moje ulubione z Worry, ma w sobie coś z katharsis serwowanego przez Islandczyków z Sigur Rós). Nie dość, że nadają utworom pożądanej płynności i spójności, to czynią każdy kawałek po części autonomicznym. Właśnie dlatego dziesięciu numerów można bez problemu słuchać jako całość, lecz wyodrębnione – jak choćby pozytywne, oparte na rytmie gitary Another Day – nie tracą nic ze swojej unikalnej atmosfery. To dobry i paradoksalnie coraz rzadszy krok ze strony młodych wykonawców, którzy zapominają, że usilne próby uczynienia longplaya konceptualnym mogą spełznąć na niczym.

dla kogo: fani nieoczywistego zestawienia subtelnej elektroniki i analogicznych instrumentów poczują się usatysfakcjonowani

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s